Już na weselu mojej pary widziałem ze Marcin był bardzo luźny
i nie bał się wystąpić przed aparatem,
to znak że sesja plenerowa będzie bardzo udana 🙂
Z dziesięciu moich propozycji plenerowych,
para wybrała drewniane chaty w asyście leśnych drzew.
Wszystko wyszło bardzo naturalnie, młodzi uważnie słuchali moich wskazówek,
a rezultaty tej sesji możecie zobaczyć poniżej 🙂